Powrót do pracy po urlopie może być związany z większym stresem niż ten, z jakim mamy do czynienia w okresie tuż przed wakacjami. Istnieje nawet termin: syndrom stresu pourlopowego.

Wracanie do dawnych trybów zajmuje nawet dwa tygodnie, a pierwszym dniom może towarzyszyć znaczne pogorszenie nastroju. Dlatego ważne jest, aby przygotować się odpowiednio do tego momentu. Warto skorzystać z kilku rad:

ZRÓB MAKSYMALNIE DUŻO PRZED URLOPEM

To oczywiście bardzo trudne – zamknąć wszystkie sprawy przed wyjazdem. Jednak w miarę możliwości trzeba starać się to zrobić. Liczenie na to, że po wakacjach dane zadanie pójdzie ci szybciej i łatwiej, bo będziesz wypoczęta, jest zwykłą naiwnością.

MOMENT NA AKLIMATYZACJĘ

Nawet jeśli bardzo szkoda ci każdego dnia urlopu, nie warto prosto z podróży biec do biura – trzeba zaplanować przynajmniej jeden dzień na aklimatyzację. Taki bufor pozwoli ci łatwiej przestawić się na dawne tryby.

AKCEPTACJA

Stres pourlopowy istnieje, trzeba ten fakt zaakceptować. Może objawiać się apatią, trudnościami w skupieniu uwagi, sennością czy brakiem motywacji. Organizm musi przejść ze stanu relaksu, odpoczynku w tryb aktywności, działań. Nie przejmuj się tym, że jesteś bardziej nerwowa, rozdrażniona, a twoja wydajność jest mniejsza. Pamiętaj, że ważne są:

MAŁE KROKI

Im większą aktywność narzucimy sobie po urlopie, tym większy stres to może wywołać. Nie warto rzucać się od razu na największe projekty.

Daj sobie czas na spokojne ogarnięcie zaległości, przejrzenie poczty, zorientowanie się w tym, co się działo i wdrożenie w dawny rytm. Zaplanuj pierwszy dzień pracy tak, by nie był zbytnio wyładowany spotkaniami i nie wiązał się z podejmowaniem ważniejszych decyzji.

Efektywność wraca na ogół po 3-4 dniach.

A PO PRACY…

Zrób coś miłego – idź na spacer, wybierz się na przejażdżkę rowerem, umów z koleżanką w klimatycznej knajpce. Perspektywa miłych chwil wieczorem pozwoli ci lepiej przetrwać pierwsze trudne dni, a aktywności podobne do tych na urlopie zmniejszą szok spowodowany zmianą.

I pamiętaj – twoje nastawienie też się liczy! A może uda ci się znaleźć jakieś pozytywne strony swojej pracy? Na przykład to, że dzięki niej będziesz sobie mogła pozwolić na kolejny wyjazd?

 

Autor: Hanna Pietrzak-Trzcińska

1 COMMENT

  1. hahaha, zdecydowanie najgorsza rzecz ever! Przestawić się na szarą rzeczywistość po urlopowym relaksie, ja niestety za każdym razem reaguje tak samo ciężko

LEAVE A REPLY